Aeroklub Poznański. Kurs teoretyczny szybownictwa. O ile mnie pamięć nie myli - wiosna roku 1989.
Zajęcia z nawigacji, jedne z pierwszych.
Prowadzący wyjaśnia znaki na mapach:
- Linia czerwona - droga.
Linia czerwona przerywana - droga w budowie.
Linia czarna - linia kolejowa.
Linia czarna przerywana - linia kolejowa w budowie.
Linia niebieska - rzeka.
Głos z sali:
- Linia niebieska przerywana - rzeka w budowie.
Kolega(k) spodobał się jednej (d)dziewczynie i ta całą dyskotekę go zaczepia, nie podobała mu się więc wywiązała się taka rozmowa:
d- A masz dziewczynę ?
k- nie
d- to możesz ze mną chodzi
k- nie
d- to masz już kogoś na oku
k- powiekę
Dostał liścia ale dziewczyna dała mu spokój.
Sytuacja, którą opowiada i nawiązuje do niej moja mama xD
Mój dziadek mieszkał kiedyś w kamienicy z dziedzińcem. Na tym dziedzińcu zawsze się bawiły jakieś dzieci. Był tam też pewien Krzyś. Codziennie w porze obiadu otwierało się okno i jego babcia wołała:
- Krzysiu! Krzysiu! Chodź na obiad!
- Nie jestem głodny.
- TO ZDYCHAJ!!!